czwartek, 18 stycznia 2007
Czekoladowe wyzwanie
Obżartuchem nie jestem
chociaż spore mam brzucho,
ale lubię słodycze -
to ci wyznam na ucho
Na karate się nie znam
chociaż ręce mam puste,
ale miejsce bym wolał
zająć pierwsze niż szóste
Rozpieszczony nie jestem
chociaż psów znam bez liku
i nie chciałbym kucyka,
choć mam kilka koników
Grami też czas zabijam,
telewizję oglądam,
lecz przynajmniej odróżniam
rzeczywistość od Bonda
I choć w czasie projekcji
zjadłem dwie czekolady
pewnie sprostać wyzwaniu
jednak nie dałbym rady.
wtorek, 12 grudnia 2006
Lotnisko
Możesz przybyć na lotnisko
Lecz lotnisko to nie wszystko
Żeby widzieć co jest za
Trzeba jeszcze mieć swój kraj.
MMM
- Gdzie mój, gdzie mój najmilejszy?
Czemu go tu nie ma przy mnie?
- On zaginął w Wielkiej Wojnie
i nie wróci już.
- Gdzie mój, gdzie mój ukochany?
Przecież żyje, w sercu wiem.
- Jak albatros i trzy M,
on nie wróci już.
- Gdzie mój, gdzie mój narzeczony?
Czy się znajdzie na nasz ślub?
- Jemu krzyżem grób znaczony,
on nie wróci już.
- Gdzieś mój, gdzieś jest mój jedyny?
Chociaż jesteś tutaj przy mnie?
- Zmysły stracił w Wielkiej Wojnie
i nie wróci już.
piątek, 06 października 2006
Nie trać głowy
On życie tracił już nieraz
Lecz nigdy przy tym głowy
Choć mieczem walczył raz po raz
Ten góral honorowy
***
pije wali* lulki pali
molestuje w Njujorkowie
ten niedobry
trzygwiazdkowiec
*znaczy się zażywa narkotyki różne.
Rebus
Wyjątkowo zamiast wierszyka rebus obrazkowy:
Im mocniej sięgniesz dna...
Był raz pewien Koleś
Co w życiu szczęście miał
Swój bilet na samolot
Nieznajomemu dał
Samolot wnet się rozbił
A Koleś dalej żył
Z poczucia winy jednak
Nasz Koleś się rozpił
I pił i staczał się
był coraz bliżej dna
Na szczęście odbił się
hip hip hip hip hura
A pomógł mu w tym fakt,
że Koleś się bujnął
W kobiecie, której mąż
W samolocie zginął.
Choć była bardzo zła
Bo prawdę przed nią skrył
To w grze o miłość tej
Nasz Koleś zwyciężył
Niedzielna dziewczyna
Raz ją poderwał - nie pamiętała
dziewczyna, co w niedzieli tkwiła
znowu próbował - kosza mu dała
albo i kijem kumpla obiła
tak wiele razy - z pięćdziesiąt niby
W końcu się dała poderwać stale
dziewczyna, co w niedzieli tkwiła
I pierwszych randek nastąpił zalew
jakimś sposobem w pamięć się wbiła
jajeczna głowa i zapach ryby
środa, 09 sierpnia 2006
Kto w miłości zwycieżcą?
tytuł (angielski)
Kto w miłości zwycieżcą?
Kto w miłości polega?
Twierdzą kto jest w miłości?
Która strona oblega?
postaci
Czy pianista tu wygra
w rytmie swojej muzyki?
Czy ponętna czarnulka
z niedalekiej Afryki?
treść
Gdy fortepian sprzedany
gdy po nocy rozkoszy
gdy małżonek przed drzwiami
Czy mu żona otworzy?
wtorek, 01 sierpnia 2006
Nie ogarną ich ognie piekielne...
Nie ogarną ich ognie piekielne
Infernowych nie sięgną czeluści
Ereb czeka tych dwojga daremnie
Bo choć grzeszni i winni są śmierci
Ogród rajski znaleźli już wcześniej.